poniedziałek, 11 stycznia 2010
Kasztany
Ja <śpiewam>: Kochany, kochany, lecą z nieba jak dawniej kasztany...
Samiec: Jeden chyba mocno uderzył cię w głowę.
Możliwe.
sobota, 31 października 2009
Obowiązek
Zmieniam pościel, więc znajduję się w pobliżu łóżka. Samiec zaczyna się przymilać.
Ja: Oblecz najpierw tę kołdrę, najpierw obowiązek, potem przyjemność.
Samiec: No i właśnie egzekwuję od ciebie twój obowiązek. Myślałaś, że będziesz z tego miała jakąś przyjemność?
Wrau ;)
sobota, 24 października 2009
Czasopospieszacz
Wychodzimy.
Samiec: Ile czasu potrzebujesz, żeby zebrać swój szanowny seksowny tyłek?
Ja: 7 minut.
Samiec: Dobrze. Masz 3.
poniedziałek, 31 sierpnia 2009
Rzecz o przodkach
Samiec: Ty chyba pochodzisz od dinodownów.
niedziela, 16 sierpnia 2009
Gościnnie: G. w pracy
Jakby na potwierdzenie wczorajszej notki - koleżanka G. wychodzi z pracy wcześniej, więc błagalnie za nią wołam.
Ja: Mogę iść z tobą do domu?
G: Możesz, chyba mam coś do jedzenia :)
Pfff, mam swoje.
Gościnnie: M. w pracy
Słowem wstępu: moje życie kręci się wokół jedzenia. Kiedy tylko nie śpię, to jem, cały czas, bez dłuższych przerw. W pracy wszyscy się ze mnie śmieją, bo kto by koło mnie nie przechodził, to widzi jak coś przeżuwam. Mam zawsze przy sobie takie ilości pożywienia, że wszystkich w firmie mogłabym zaopatrzać w przekąski i jeszcze by mi zostało.
Kolega M: Ciebie taniej byłoby co miesiąc wysyłać do SPA w tropikach niż wyżywić.
Prawda. A jeśli nawet nie, to chętnie poddam się eksperymentom, żeby to sprawdzić :D
sobota, 15 sierpnia 2009
2x
Samiec: Zdecyduj się, w co chcesz grać - Monopol, Scotland Yard?
Ja: W Głupiego Jasia
Samiec: Głupi Jaś!
Przegrałam :(
Puka mnie w czoło.
Ja: Kto tam?
Samiec: Kontrola mózgu.
Ja: Nikogo nie ma, proszę przyjść później!
Przegrałam drugi raz :(
niedziela, 24 maja 2009
Komplement
Jedziemy. Mijamy znak "pieszy na jezdni". Ręka Samca jest zdecydowanie za bardzo na prawo od drążka skrzyni biegów.
Ja: Przestań mnie smyrać, bo będzie po pieszym na jezdni
Samiec: Trudno, kierowca musi mieć priorytety
Ja: Żona ponad pieszym na jezdni!
Samiec: Żona jest bardziej pociągająca niż rozjechany pieszy
Komplement w samczym stylu :))
poniedziałek, 11 maja 2009
Wielkie odkrycia
Wzięło mnie na czytanie instrukcji od różnorakich sprzętów, bo tak sobie myślę, że po co mam coś zepsuć. O poszczególnych urządzeniach dowiedziałam się, co następuje:
[Depilator] Urządzenie to nie może być używane przez dzieci lub osoby fizycznie lub umysłowo upośledzone, jeśli nie znajdują się one pod nadzorem osoby odpowiedzialnej za ich bezpieczeństwo.
Nie czytam tego Samcowi, bo mi zabierze.
[Odkurzacz] Nie odkurzaj odkurzaczem ludzi ani zwierząt, a szczególnie uważaj, aby nie przybliżyć końcówek ssących do oczu i uszu.
To może dlatego chomiczkowi wsysło oczki?
[Lodówka] Nie używać podstawy lodówki, wysuwanych pojemników idt. jako stopni do stawania ani jako podpórek.
Nie należy pozwalać dzieciom bawić się lodówką, np. wchodzić do szuflad lub huśtać się na drzwiach.
No jak? Moje dzieci będą wchodziły do swojego pokoiku w lodówce po schodkach z szuflad, a jak odrobią lekcje będą się huśtały na drzwiach.
Bardzo zawiodła mnie instrukcja od pralki, gdyż nie znalazłam tam informacji dotyczących prania zwierząt i dzieci. Nuda.
poniedziałek, 13 kwietnia 2009
Drobne przyjemności
Ja: Ty, gdybyś mógł, odebrałbyś mi każdą przyjemność.
Samiec: Przecież jedną miałaś - pozwoliłem ci zrobić sobie loda.
Ave, łaskawco.